Skip to main content

Posts

Bussines is bussines

USA zakazały sprzedawać Polakom broń do Iraku "Super Express": Nasi żołnierze przelewają krew w Iraku, ale polskie firmy nie mogą sprzedawać sprzętu wojskowego do tego kraju. Dlaczego? Bo tak zdecydował nasz sojusznik - Stany Zjednoczone. Polskie władze nic w tej sprawie nie robią, bo nawet nie wiedzą, że Amerykanie nie pozwalają nam sprzedawać broni Irakowi. Jesteśmy dla Ameryki dobrym sojusznikiem tylko wtedy, gdy za miliardy dolarów kupujemy F-16, wysyłamy wojsko na ryzykowne misje i przyjmujemy u siebie tarcze antyrakietową. W zamian jednak USA nie tylko nie chcą znieść nam wiz, ale także rujnują nasz przemysł zbrojeniowy. "Super Express" dotarł do zatwierdzonej już przez Departament Obrony USA listy państw, którym Waszyngton pozwala sprzedawać sprzęt wojskowy dla armii irackiej. Nie ma tam Polski. A chodzi o zakupy realizowane za amerykańskie pieniądze w ramach pomocy wojskowej USA dla Iraku. W latach 2003-2005 polski koncern zbrojeniowy Bumar zawarł kontrakty ...

Owsiak o Rydzyku

Nie lubie o. Rydzyka, bo kłamie. A ja strasznie nie lubię kłamczuchów. Nie cenię go, bo zamiast budować społeczeństwo, psuje je - powiedział Jurek Owsiak w wywiadzie dla "Przekroju". - Dziennikarze piszą o nim, że to genialny inżynier dusz. A on jest duchownym! I to go do czegoś zobowiązuje. Na przykład do niekłamania - powiedział twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Szanuję wszystkich ludzi, którzy słuchają Radia Maryja. Nic do nich nie mam. Możemy śmiać się z moherowych beretów, ale moja babcia też nosiła moherowy beret i też była okutaną babiną, która miała małą emeryturę i chodziła do Hali Mirowskiej z siatą, bo tam taniej - podkreślił Owsiak w rozmowie z Juliuszem Ćwieluchem. - Uważam ojca Rydzyka za szarą, złą eminencję w życiu społecznym, z którą nikt nawet nie próbuje podjąć rękawicy. Ja podjąłem. Wygrałem proces i okazało się, że chyba jednak przegrałem, bo najwyraźniej wyrok sądowy nic nie znaczy. W tym kraju wyroków się nie przestrzega. Nie robi tego ojc...

komentarz o niemczech

Mieszkam w Niemczech od 20 lat i ... ...kazdy tutaj mowi, ze tak zle jak teraz nie bylo od czasow zakonczenia wojny. Te statystyki to zwykla propaganda sukcesu nie majaca nic wspolnego z rzeczywistoscia. Oto fakty prawdziwe: 1. Ok 10 mln bezrobotnych, z tego ok. 3 mln ukrytych na tzw. przeszkoleniach 2. Codziennie znika ok. 2500 miejsc pracy, a ludzie zwiekszaja armie bezrobotnych 3. Wprowadzenie euro sprawilo, ze Niemcy nie maja wplywu na swoja polityke gospodarcza a rzadzi za nich obcy ich interesom bank centralny 4. Sila nabywcza przecietnego Niemcy po wprowadzeniu euro spadla dramtycznie - wiele uslug i produktow podrozalo o 100-200 % przy pensjach podzielonych na pol. Przecietna pesnja to dzisiaj ok. 1000-1300 euro - co ledwo wystarcza na przezycie. 5. Niemieckie firmy sa wykupywane przez fundusze hedgingowe i rozbijane a produkcja przenoszona do Indii czy Chin. Znikaja z rynku male i srednie firmy rodzinne z tradycjami - ostoja kazdej silnej gospodarki. 6. W ciagu ostatnich 5 lat...

Heinfield vs Kubica

- Jeżeli Kubica jeszcze raz mnie zdenerwuje, to nim zakręcę - cytuje Nicka Heidfelda szwajcarski dziennik "Blick". Niemiec miał wypowiedzieć tę kwestię przed wyścigiem o GP Europy. Zdaniem szwajcarskiej gazety, kolizja w której ucierpiał Robert Kubica, najprawdopodobniej została celowo spowodowana przez Nicka Heidfelda. "Blick" zwraca uwagę na fakt, że Heidfeld bez żadnego zagrożenia z tyłu zaatakował jadącego na szóstym miejscu Kubicę, co było sprzeczne z taktyką zespołu BMW Sauber. Zdaniem gazety atak na Polaka wynikał z frustracji i złości Niemca. Zdecydowana większość fachowców uważa, że wina za zderzenie z Robertem Kubicą w GP Europy jest po stronie Nicka Heidfelda. 30-letni Niemiec od soboty był rozkojarzony, bo urodził mu się syn. Fachowcy doszukują się też innych powodów zdenerwowania Heidfelda. - Niemiec wciąż nie ma podpisanej umowy na przyszły sezon, a od powrotu po wypadku w Montrealu Kubica jeździ wyraźnie lepiej od niego. Heidfeld to weteran F1, a o Ku...

Wehrmacht odpowiedzialny za ludobujstwo

- W Auschwitz po prostu systematycznie morduje się ludzi. Gazują ich w wielkim pomieszczeniu. Wszystko w największej tajemnicy - opowiadał w 1943 roku generał porucznik Heinrich Kittel generałowi porucznikowi Hansowi Schäferowi. Obydwaj siedzieli w brytyjskim obozie w Trent Park, a każdą rozmowę nagrywano. Przez całą wojnę przez Trent Park przewinęło się 106 wysokich rangą oficerów Wehrmachtu - raporty z podsłuchanych rozmów to dziesiątki tysięcy stron maszynopisu, które Brytyjczycy odtajnili w 1996 r. Jako pierwszy dotarł do nich niemiecki historyk prof. Sönke Neitzel i na ich podstawie napisał książkę "Abgehört" (Podsłuchane), która dwa lata temu ukazała się w Niemczech. Zebrała doskonałe recenzje, ale wielkich dyskusji nie wzbudziła. Na książkę niecierpliwie oczekują za to Brytyjczycy. Przedmowę do angielskiego wydania (ukaże się 31 sierpnia) napisał sir Ian Kershaw, jeden z najlepszych w świecie znawców III Rzeszy. Stenogramy z Trent Park ostatecznie potwierdzają tezę, że...

Sposob na stres w pracy

"Dziennik": Wojciech Jadacki w sejmowych kuluarach wymieniany jest jako kandydat na wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli. Tymczasem jako dyrektor Departamentu Prezydialnego NIK od niemal pół roku nie pojawia się w pracy, bo... go stresuje. Mimo zwolnienia lekarskiego, Jadacki wykłada jednak na prywatnej uczelni w Suwałkach, pobierając jednocześnie zasiłek chorobowy z ZUS. Inkasuje więc pieniądze z zasiłku chorobowego (w NIK zarabia ponad 11 tys. zł brutto) i z etatu, który ma w Wyższej Szkole Suwalsko-Mazurskiej. Zapewnia, że nie ma w tym nic złego, bo pracę na uczelni traktuje jako terapię. - Mam zwolnienie z pracy w NIK, która jest ogromnie stresująca. Wywołuje u mnie nerwicę serca i wpływa niekorzystnie na moje zdrowie. Natomiast praca na uczelni daje mi ogromną satysfakcję - tłumaczy. Zarzut, że nie można pracować w czasie choroby uznaje za niepoważny. Szeregowi pracownicy NIK są oburzeni. Twierdzą, że sprawa Jadackiego kompromituje ich instytucję. Spekulują, że chorowity...

Heidfeld vs Kubica - statystyka

Heidfeld Nick - 98 startów (2000-2007) 56 zdobytych punktów (2000-2007) 2 razy był 2. 3 razy był 3. 6 razy był 4. W swoim debiutanckim sezonie (2000) na 15 startów 9 nie ukończył i 1 raz był zdyskwalifikowany. W całej karierze nie ukończył wyścigu 30 razy. Pierwszy raz stanął na podium (3. miejsce) w swoim 19 wyścigu. średnia - punkty/starty = 0,57 pkt./start Kubica Robert - 15 startów (2006-2007) 30 zdobytych punktów 1 raz był 3. 3 razy był 4. W całej karierze nie ukończył wyścigu 2 razy i 1 raz był zdyskwalifikowany. Pierwszy raz stanął na podium (3. miejsce) w swoim 3 wyścigu. średnia - punkty/starty = 2,0 pkt./start W bezpośredniej konfrontacji (gdy obaj dojeżdżali do mety) Kubica był na mecie 6 razy przed Heidfeldem, a Heidfeld przed Kubicą 5 razy.