Skip to main content

Posts

Gliniaz w san trope ? czy w swinoujsciu

Jak wszyscy wiemy turystyka i turysci to utrapienie i nalezy ich zwalczac a juz na plazy to szczegolnie. Polska policja w ramach dzialan wymiezonych w zorganizowana przestepczosc i zmotywowana niedawnym sukcesem w odzyskaniu ukradzionego samochodu zamierza zwalczac biusty. Pozostaje tylko wspolczuc pania i panom o obfitych ksztaltach. Proponuje pojsc dalej i nakazac okrywanie glowy. Ponizej artykul z onet.pl Koniec opalania topless na wyspie Uznam. Komendant policji w Świnoujściu wypowiedział wojnę paniom, pokazującym w miejscach publicznych nagi biust, nawet jeśli jest ładny. Kobiety muszą spodziewać się mandatów, bo ponoć sieją zgorszenie - informuje radio RMF FM. Policjanci na plaży świnoujskiej będą zwracać uwagę na popełnione wykroczenie (…) Będą wypatrywać tych pięknych pań - mówi Waldemar Ratajczak, komendant świnoujskich policjantów. Złośliwi dodają, że latem funkcjonariusze powinni zostać wyposażeni w lornetki, szkła powiększające, saperki i siatki maskujące – wtedy policyjna...

Nawet polska policja czasem cos zlapie

Ale do tego zlodziej musi sie wykazac totalnym debilizmem byc pijany i jeszcze miec pecha Złodzieje okradający samochód w Białymstoku mieli wyjątkowego pecha. Tak "nieszczęśliwie" manipulowali przy zamku samochodu, że na własnym telefonie komórkowym włączyli połączenie z telefonem 112. Po dokonaniu kradzieży wyruszyli na nocną przejażdżkę. Nie wiedzieli, że wszystko, co robią i mówią - słyszą policjanci. Kiedy dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku odebrał telefon alarmowy usłyszał rozmowę dwóch osób. Kobieta i mężczyzna najwyraźniej nie byli świadomi, że telefon komórkowy podczas przypadkowego naciskania klawiszy, samoczynnie wybrał numer 112. Z rozmowy jednoznacznie wynikało, że właśnie włamują się do jakiegoś samochodu. Jako, że nie wiedzieli, że ich rozmowę przez cały czas słyszą policjanci, zaczęli omawiać gdzie pojadą samochodem, który ukradną. Ustalili, że nocny rajd rozpoczną wizytą na dzikiej plaży w Dojlidach. Uzgodnili także wariant na wypadek zatrzyma...

Znowu xenophobiczni niemcy

Komisja Europejska chce złożyć skargę do Europejskiego Trybunału na Niemcy za prowadzenie szczegółowych kontroli pracowników z Europy Środkowej i Wschodniej świadczących usługi w tym kraju - poinformował niemiecki dziennik "Financial Times Deutschland" (FTD). Kontrole naruszają unijne prawo, ponieważ opierają się na "ogólnym domniemaniu oszustwa" - wynika z raportu, który Komisja zamierza przedstawić 13 czerwca. Groźba złożenia skargi oznacza eskalację sporu między Niemcami a Brukselą w sprawie swobodnego przepływu pracowników - ocenia autor artykułu. I pare komentarzy do tego artykulu: Jako prawnik reprezentowałem polskich pracodawców w RFN Ludzie nie macie pojęcia co Niemcy wyprawiają. Naloty i przeszukania kwater, a następnie przesłuchania pracowników przypominają rozbijanie siatki terrorystycznej. Żadne prawa człowieka dla nich nie istnieją. Brutalne rewizje, zastraszanie, przeszukania, groźby oszustwa i presja socjotechniczna - po prostu szaleństwo. Potem polsk...

Kaczynski boi sie smokow

Kaczucha chyba za duzo z Giertychem rozmawiala i dowiedziala sie ze dinozaury istnialy w czasach historycznych no i masz babo placek teraz sie do krakowa boi przyjechac. W krakowskim Teatrze im. J. Słowackiego trwa uroczysta sesja Rady Miasta Krakowa, podczas której odczytano rezolucję przyjętą dziś dla upamiętnienia 750-lecia lokacji miasta na prawie magdeburskim przez księcia Bolesława Wstydliwego . W rezolucji radni zapewniają, że "Kraków jest i na zawsze pragnie pozostać wierny ideałom wolności i samorządności". W uroczystości uczestniczą byli prezydenci RP Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski oraz dyrektor generalny UNESCO Koichiro Matsuura . Do Krakowa przyjechały także władze innych polskich miast oraz kilkunastu miast bliźniaczych i partnerskich. Uroczystą sesję rozpoczęły dźwięki hejnału i pieśń "Gaude Mater Polonia". Przewodniczący Rady Miasta Krakowa Paweł Klimowicz, otwierając sesję, przypomniał słowa Bolesława Wstydliwego z 5 czerwca 1257 o lokacji Krak...

Wydaja twoje pieniadze na zabawe

Rządowymi busami woził weselnych gości Piotr Ślusarczyk, minister w kancelarii premiera z LPR. Jeden z najbardziej zaufanych ludzi Romana Giertycha za wynajem busów nie zapłacił jednak ani grosza – ustalił „Wprost”. Na weselu Ślusarczyka 26 maja bawiła się cała wierchuszka LPR, z wicepremierem Romanem Giertychem. Jak ustalił „Wprost", młody minister pożyczył z kancelarii premiera na tę okazję dwa mikrobusy marki Fiat Ducato wraz z dwoma rządowymi kierowcami. Oba samochody kazał podstawić pod Kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na warszawskiej Starówce, gdzie brał ślub. Po mszy rządowe samochody zawiozły gości na wesele do podwarszawskiego Sękocina. Minister zwolnił kierowców dopiero nad ranem - po odstawieniu weselników do domu. Wykorzystywanie przez Ślusarczyka rządowych aut potwierdziliśmy w kancelarii premiera. - Kancelaria premiera udostępniła dwa samochody na oficjalne zlecenie ministra Piotra Ślusarczyka - tłumaczy nam Beata Skorek z Centrum Informacyjnego Rządu. - ...